SAŁATKA Z BURAKÓW Z GLAZUROWANYMI GRUSZKAMI I SERKIEM KOZIM

Ugotowałam gar buraków. Nie byle jakich, bo kupionych bezpośrednio w gospodarstwie ekologicznym. I mimo, że wystarczy je gotować tylko pół godziny, mnie i tak szkoda energii na gotowanie jednego buraczka. Tak więc szaleństwo buraczkowe trwa.
Składniki na dwie porcje:
3 średnie buraki, wcześniej ugotowane lub upieczone w łupinach
1 twarda gruszka + 1 łyżka miodu i sok z połowy cytryny do glazurowania
dwie garście zielonych liści – sałaty, rukoli, szpinaku lub mieszanki
50 g serka koziego w roladce
40 g orzechów włoskich
sól
świeżo zmielony pieprz
1 łyżka oliwy
sok z połowy cytryny
Zielone liście umyć i osuszyć.
Ugotowane buraki obrać ze skóry i przekroić wzdłuż na pół, a następnie na plasterki. Przełożyć do miski, dodać oliwę, sok z cytryny, sól i pieprz, wymieszać i odstawić.
Gruszkę umyć i obrać. Przekroić na ćwiartki, wykroić gniazda nasienne, a następnie pokroić na wąskie paseczki.
Na patelni rozgrzać miód, dodać nieco wody, sok z cytryny i gruszki. Smażyć, mieszając, aż płyn odparuje, a gruszki staną sie szkliste i złociste.
Ćwiartki orzechów włoskich uprażyć na suchej patelni.
Na talerzach układać liście, buraki, kawałki gruszki, cząstki serka oraz orzechy.
Sałatkę z wierzchu można oprószyć dodatkowym pieprzem i skropić lekko oliwą.