KLUSKI ZIEMNIACZANE Z TWAROGIEM I SKWARKAMI

Kluski te zapamiętałam szczególnie, ponieważ zawsze były podawane do czerniny u Babci. A gdy ich trochę zostało, następnego dnia były podsmażane na zrumienionym z cebulą boczku i posypywane twarogiem. Pycha.
Kluski ziemniaczane:
1 kg ziemniaków
około 25 dag mąki żytniej
łyżeczka soli
Do podania:
0,5 kg zwartego twarogu
20 dag boczku wędzonego
1-2 cebule
szczypiorek (opcjonalnie, do dekoracji)
świeżo zmielony pieprz
Ziemniaki obrać i zetrzeć jak na placki ziemniaczane lub zmiksować w Thermomiksie w pozycji turbo ok. 1 minutę. Następnie przełożyć na sitko i odcedzić z nadmiaru wody nad miską lub garnkiem. Po 10-15 minutach ostrożnie zlać wodę z garnka, zostawiając na dnie skrobię ziemniaczaną. Przełożyć ziemniaki do naczynia ze skrobią, dodać sól i mąkę i starannie wymieszać. Masa powinna być bardziej gęsta niż na placki. W razie potrzeby dosypać mąki.
W sporym garnku zagotować wodę. Ciasto kluskowe przełożyć na drewnianą deseczkę i rozpłaszczyć. Formować podłużne, dość wąskie kluski, odcinając energicznie łyżką maczną we wrzątku bezpośrednio do garnka. Gotować partiami, 1-2 minuty od momentu wypłynięcia i wyjmować cedzakiem na talerz.
Boczek pokroić w kosteczkę i zrumienić na patelni. Dodać posiekaną cebulę, zeszklić ją powoli i dodać ugotowane kluski. Podsmażyć i wyłożyć na talerze. Posypać pokruszonym twarogiem, szczypiorkiem i pieprzem.