KAPUŚNIAK Z WĘDZONKĄ

Z dzieciństwa zapamiętałam, że sąsiadka gotowała kapuśniak bardzo często, myślę, że co najmniej raz w tygodniu, jego zapach rozchodził się po całej klatce schodowej i utrzymywał bardzo długo, a ja bardzo tego nie lubiłam…
Składniki:
2 l wody albo wywaru mięsnego lub warzywnego, ale woda wystarczy
60 dag ziemniaków
3 marchewki
60 dag dobrej kapusty kiszonej
10 dag chudego boczku wędzonego
1 cebula
2 listki laurowe
kilka ziaren ziela angielskiego
kawałek ostrej papryczki, świeżej lub suszonej
sól
świeżo zmielony pieprz
szczypta utłuczonego w moździerzu kminku
łyżeczka miodu (opcjonalnie)
W sporym garnku wstawić wodę.
Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w drobną kostkę.
Marchew obrać, umyć i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Gdy woda się zagotuje, wrzucić ziemniaki, marchew, listki laurowe, ziele angielskie, nieco soli i gotować na małym ogniu, pod przykryciem, aż ziemniaki będą miękkie.
W tym czasie drobno pokroić kapustę i dodać ją do zupy.
Teraz pokroić w paseczki boczek i podsmażyć na patelni na rumiano. Nadmiar tłuszczu odlać lub odsączyć przy pomocy ręcznika papierowego.
Cebulę obrać, pokroić w kosteczkę i dodać do zrumienionego boczku. Smażyć, aż cebula zmięknie.
Boczek z cebulą dodać do kapuśniaku, przyprawić zupę pieprzem, kminkiem i ewentualnie solą.
Gdyby zupa okazała się zbyt kwaśna, można dodać nieco miodu.