ŚLEDZIE PO SUŁTAŃSKU

Nie pamiętam jak dawno dostałam ten przepis od Cioci Z, ale na pewno to stare dzieje. Okazuje się, że warto czasami przewertować zapomniany zeszyt z przepisami, bo można znaleźć tam całkiem ciekawe rzeczy.
Składniki:
400 g śledzi solonych, z tacki lub wiaderka
2 cebule (ok. 100 g)
2 łyżki oleju
100 g rodzynek
400 g przecieru pomidorowego
3-4 łyżki ostrego ketchupu
50 ml octu jabłkowego
listek laurowy
3-4 ziarenka ziela angielskiego
świeżo mielony pieprz
goździki mielone
Śledzie z wiaderka wymoczyć, 2-3 razy zmieniając wodę co pół godziny.
Śledzie z tacki wymoczyć pół godziny.
Wymoczone śledzie osuszyć, pokroić w paseczki, przełożyć do miski i zalać octem jabłkowym na minimum pół godziny.
Rodzynki zalać wrzątkiem na pół godziny.
Cebulę obrać, pokroić w drobną kosteczkę i delikatnie zeszklić na oleju.
Do miękkiej cebuli dodać przecier pomidorowy, ketchup, przyprawy i dusić na małym ogniu ok. 15 minut.
Na koniec do sosu dodać rodzynki, doprawić do smaku według uznania i gotować jeszcze 1-2 minuty. Odstawić do ostudzenia.
Gdy sos ostygnie, odsączyć śledzie z octu na sitku i przełożyć na patelnię.
Całość delikatnie wymieszać i umieścić w słoiku lub salaterce.
Przechowywać w lodówce.