PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI

PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI

Ukryty pod tajemniczą nazwą, ale całkiem ciekawy przepis na bardzo smaczną przekąskę rodem z PRL-u. Polecam.

 

Składniki:

 

300 g obranej wędzonej ryby (pstrąg, makrela)

1-2 cebule (ok. 100 g)

3-4   marchewki (ok. 200 g)

1-2 pietruszki (ok. 100 g)

100 g ryżu

mały słoiczek koncentratu pomidorowego (200 g)

1-2 łyżki oleju

ok. 300 ml wody

sól

pieprz

słodka i ostra papryka w proszku

listek laurowy

2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

 

Ryż wypłukać i ugotować na sypko wg przepisu na opakowaniu.

Cebulę obrać, pokroić w kosteczkę i zeszklić delikatnie na oleju na dużej patelni.

W tym czasie umyć i obrać warzywa, a następnie zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać na patelnię do cebuli. Wymieszać, chwilę podsmażyć, dodać wodę, listek laurowy, lekko posolić i dusić pod przykryciem, aż warzywa zmiękną.

Rybę obrać, oczyścić z ości i rozdrobnić. Gdy warzywa będą miękkie, dać na patelnię rybę i ugotowany ryż. Całość wymieszać, chwilę posmażyć i dodać koncentrat pomidorowy. Przyprawić do smaku według uznania. Na koniec wsypać natkę.

Można podawać od razu na ciepło z dodatkiem pieczywa, albo po przestudzeniu na kanapki. Dobrze jest gorący paprykarz bezpośrednio po przygotowaniu przełożyć do kilku niedużych, czystych słoiczków, dobrze zakręcić i poczekać, aż  zakrętki staną się wklęsłe.  Wówczas można przechowywać paprykarz w lodówce przez kilka dni bez obawy, że coś się zepsuje i otwierać na bieżąco kolejne słoiki w miarę potrzeby.

Wg  kwestiasmaku.com.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *