PIERNIK SZCZUTOWSKI

U Babci M w ogrodzie stały ule. Pamiętam, jak w wakacje był zbierany miód i to było wielkie wydarzenie – te białe stroje, kapelusze z siatkami, dym, a potem chrupiący chleb z masłem i świeżutkim miodem … takie mam wspomnienia. Miód był u Babci zawsze. Tak więc i piernik był pieczony często. Ten piernik.
Składniki:
200 g masła
200 g miodu
100 g cukru
przyprawa do pierników
pół łyżeczki cynamonu
1 łyżka kakao
200 ml mleka
4 jajka
350 g mąki pszennej
150 g mąki żytniej
1 łyżeczka sody
bakalie – orzechy, rodzynki, smażona skórka pomarańczowa
szczypta soli
Masło, miód, cukier, przyprawę do pierników, cynamon i kakao dać do sporego garnka, ustawić na ogniu i zagotować, mieszając, aby nie było grudek. Odstawić.
Po 10 minutach dodać mleko, wymieszać i ostudzić.
Następnie dodać żółtka, przesianą mąkę i sodę. Wszystko dokładnie wymieszać. Na koniec dodać posiekane z grubsza orzechy, rodzynki i pokrojoną w drobną kosteczkę skórkę pomarańczową.
Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę i dodać do masy. Całość delikatnie wymieszać i przełożyć do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy.
Piec w temperaturze 180ºC około 1 godz. lub do suchego patyczka.
PS Jeśli nie mamy mąki żytniej, można użyć tylko pszennej w ilości 500 g.